fbpx

Białko w diecie psa

A tak w ogóle, to do czego białko jest właściwie potrzebne?

Pies od zawsze był mięsożercą i spożywał ogromną ilość białka, ale raczej w postaci surowej. Natura tak przystosowała jego układ pokarmowy, aby szybko i łatwo je trawił i przyswajał. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że karmiąc nasze psy powinniśmy im dostarczać odpowiednią ilość białka.

Jednak ciężko nam nieraz zdecydować, która karma zawiera je we właściwej ilości.

Obok węglowodanów i tłuszczy we właściwie zbilansowanym pożywieniu, białko winno być głównym składnikiem. Jego niedobór skutkuje problemami trawiennymi, słabą odpornością, zaburzeniami wzrostu, brakiem energii, a nawet może być przyczyną zwiększenia podatności skóry na rozmaite infekcje. Wpływa też na proces krzepnięcia krwi, a jego niedobór zaburza transport substancji odżywczych.

Rosnące szczenięta, karmiące je mamy czy psy pracujące mają większe zapotrzebowanie na białko. Wykorzystywane jest ono do prawidłowego rozwoju i wzrostu, podczas energicznego poznawania świata i oczywiście podczas zabawy. Psy dorosłe i seniorzy dzięki białku odbudowują np. enzymy trawienne.  Ale wszystkie, zarówno małe, jak i duże, młode i starsze potrzebują go do ciągłej przebudowy masy mięśniowej i narządów wewnętrznych. Jest to proces stały i niezmienny.

Z tego wynika, że powinniśmy zapewnić naszemu psu jak najlepszą, wysokobiałkową karmę.

Czy nadmiar białka szkodzi?

Nadmiar może doprowadzić do uporczywych zaparć, dlatego do karm z wysokim udziałem procentowym białka dodawany jest w odpowiednich ilościach błonnik (włókno). Nadmiar białka może powodować nieprzyjemny oddech na skutek wydzielania się dużej ilości ketonów (kwasica metaboliczna ), a także, jeśli pies pije mało wody, może bardzo źle wpływać na nerki. Ale temu łatwo zapobiegniemy podając psu często i dużo wody.

Bardziej natomiast szkodzi niedobór pozostałych składników – witamin i minerałów – które równoważą zakwaszające działanie białek.

A co z karmami z jednym źródłem białka?

Karma monobiałkowa zawiera tylko jedno źródło białka zwierzęcego, co jest idealnym wyborem dla psów mających problemy z nietolerancją pokarmową lub z alergią, a także dla tych, które mają w zwyczaju nieco grymasić.

Taka karma umożliwi nam wyeliminowanie z diety psa niepożądanego białka a ułatwi dobór tego  odpowiedniego, nie powodującego problemów zdrowotnych.

Co oprócz białka?

Wysokobiałkowa karma musi zawierać w odpowiednich proporcjach zioła, warzywa, owoce oraz minerały i witaminy. Oprócz tego muszą się w niej znaleźć: kwasy Omega3 i 6, prebiotyki MOS i FOS, glukozamina, chondroityna, a także cukry proste stanowiące główne źródło energii dla komórek całego organizmu.

Taka odpowiednio skomponowana i dobrze zbilansowana karma zaspokoi potrzeby psa i może być dla niego jedynym źródłem pożywienia w ciągu doby.

Smaczki i przekąski w dziennej porcji.

Przed podaniem odpowiedniej porcji często zapominamy, że wcześniej nasz pies zjadł jakieś smakołyki lub przekąski. Nie wliczamy ich zazwyczaj do „dziennej porcji”, a przecież to także białko, minerały, witaminy i tłuszcze. Musimy zatem pamiętać, by dozowanie karmy było zawsze zbilansowane z resztą podanych przekąsek. Dzięki temu nie będziemy się później dziwić, że mimo odmierzonej dziennej porcji nasz pupil, nagle się nieco zaokrąglił.

Czy warto zapłacić więcej?

Cena takiej karmy wydaje się być sporo wyższa niż karmy zawierającej zboża. Jednak dzienna porcja karmy wysokobiałkowej może być nawet o połowę mniejsza! A to oznacza, że taki sam worek – 2 kg, 6 kg czy 12 kg – wystarczy na dwa razy dłużej! Dwa razy dłużej… nie mówiąc już o walorach smakowych i zdrowotnych.

Osobiście wolę zainwestować w dobrej jakości karmę dla mojego psa niż później wydawać okrągłe sumy na jego diagnozowanie i leczenie.

Pozdrawiam i życzę smacznego 😊

Agnieszka Malinowska – Anysz
mgr inż. zootechnik